Będzie lepiej

Moi drodzy, niestety straciłem dostęp do danych ze spółek, a przygotowywanie tego ręcznie byłoby bardzo czasochłonne, dlatego na razie zarzucam koncepcje kontynuowania prowadzenia skutecznego portfela. Trochę szkoda, bo może się okazać, że zaprzestałem tego robić w samym dołku, a za chwilę jakiś wystrzał się pojawi. Nastroje na rynku są tak złe, politycy coraz bardziej świadomi, że bardzo możliwe, że Europa zacznie drukować pieniądze i wróci hura-optymizm na giełdy. Nie wykluczam tego scenariusza. Jednak teraz zająłem się day-tradingiem, a ogromna zmienność temu sprzyja. Cel to mieć każdy tydzień wzrostowy po kilka procent, a jeśli jakiś się zdarzy gorszy, wtedy w następnych to wyrównać. Na razie od 30 października ta sztuka mi się udaje, jeśli jeszcze będę dalej konsekwentny i przez następne pół roku będę się tego trzymał opowiem coś więcej jak to robię. A póki co, skoro zarzucę skuteczny portfel wrócę może do blogowania. Trzymajcie się i wysokich lotów!